Jednym z kosmetyków, który znalazłam w przesyłce od Golden Rose była pomadka w odcieniu 129. Całkiem serio muszę powiedzieć, że jest po prostu koszmarna i nie chodzi tylko o kolor. Ostrzegam, zdjęcia poniżej tylko dla osób o mocnych nerwach...
W całej swojej karierze pomadkowej nie miałam nigdy odcienia, który byłby dla mnie tak niekorzystny. Nawet jeśli kolor był niespecjalnie trafiony, zawsze dało się coś z nim zrobić – nałożyć błyszczyk, rozetrzeć, wymieszać z inną pomadką etc. Odcień 129 od Golden Rose to zupełna porażka.
Zdjęć zrobiłam całe mnóstwo, wybrałam to, na którym wyglądam najmniej przerażająco. Zwróćcie uwagę co ta pomadka zrobiła z odcieniem twarzy – skutecznie wykurzyła jakikolwiek kolor, jakieś plamy powyłaziły i mogłabym z powodzeniem udawać nieboszczkę, gdyby tylko nie kichanie (sezon alergiczny w pełni, stąd bardziej czerwony niż zwykle nos). Swoją drogą, jeśli posmaruję usta podkładem czy korektorem wyglądam o niebo lepiej. To ta pomadka ma w sobie jakieś przedziwne trupie tony.
Wspomniałam we wstępie, że koszmarny jest nie tylko kolor. Jeszcze bardziej przeraziło mnie, kiedy przyjrzałam się ustom z bliska. Pomadka dziwnie wygląda na ustach, warzy się, ślizga, nie daje się równomiernie rozprowadzić (zdjęcie po lewej; konsystencję widać też na trzecim zdjęciu w tym poście). Po odbiciu na chusteczce efekt jest jeszcze gorszy (zdjęcie po prawej). Mam gładkie, dobrze nawilżone usta, a z tą pomadką wyglądają jak łuszczące się usta nieboszczyka w trakcie rozkładu. Fuj!!!! Nie ratuje tej pomadki również smak rodem z PRL i tandetne opakowanie.
Jestem bardzo rozczarowana. Z jednej strony nie spodziewałabym się dużo po pomadce za 7 zł, ale z drugiej znam niezłe pomadki w tej cenie, na przykład Essence. Nie mam pojęcia jak spisują się inne odcienie tej pomadki, ale nie zamierzam sprawdzać.
PS. Jeśli ktokolwiek napisze, że w tej pomadce wyglądam dobrze, niech się strzeże zombi!!!
Zobacz też:
Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
oj okropieństwo z taką pomadką
OdpowiedzUsuńpodobną sobie kupiłam z ELF'a i identyczny 'efekt' mam na ustach :( do kosza się nadaje ...
Okropieństwo :/ Bardzo nieładnie z ich strony.
OdpowiedzUsuńNo mam niesmak :(
Usuńo masakra ;/ tata przywiózł mi ostatnio nudziaka z P2 i daje podobny efekt ;/ jakbym wysmarowała się grubą warstwą korektora...
OdpowiedzUsuńswoją drogą w swojej paczce miałam pomadkę z serii Ultra Rich Color i jestem totalnie w niej zakochana !
Heh, jak już pisałam, właśnie pomadki Ultra Rich chciałam wypróbować i nie dostałam "z powodu braków magazynowych"...
Usuńdziwna sprawa...może lepiej, że przeoczyłam całą akcję :)
UsuńSauria, chyba tak... :)
Usuńniefajnie..
OdpowiedzUsuńTragedia. Strasznie wygląda na ustach.
OdpowiedzUsuńfaktycznie efekt jest nieciekawy, szkoda nawet tych 7 zl :(
OdpowiedzUsuńJa dostałam 125, też jej nie ma na stronie. Efekt podobny, jeśli masz ochotę zobaczyć to zapraszam, wrzuciłam foty a z recenzją jeszcze poczekam. W każdym razie u mnie podobnie - testowanie tylko w domu, w samotności ;)
OdpowiedzUsuńU ła, faktycznie też niezbyt udany... Kurczę, naprawdę mam wrażenie, że opchnęli jakieś nieschodzące odcienie :(
Usuńojej, okropnie wygląda :/
OdpowiedzUsuńbrrrrr
OdpowiedzUsuńUhuhuu, okropieństwo! Faktycznie odcień "do ludzi" się nie nadaje...
OdpowiedzUsuńDziwne słyszałam o tych pomadkach same dobre rzeczy. Teraz będę się dwa razy zastanawiać, czy ją kupi, czy nie. Efekt na ustach okropny. W horrorze by się dobrze sprawdził ;)
OdpowiedzUsuńŁo jezusicu!
OdpowiedzUsuńMa-sa-kra! Nieciekawy wygląd to mało powiedziane...
FUUU~! O_O
OdpowiedzUsuńbrrrr rzeczywiście nic miłego dla oka
OdpowiedzUsuńoj faktycznie , nie za fajnie to wygląda :|
OdpowiedzUsuńZastanawiam się kto wpadł na pomysł stworzenia takiego koloru :/ Zombie-lover? Ale pomijając kolor, ta szminka wygląda na ustach brzydko - rozwarstwia się! Gdybyś nie powiedziała, ze do GR byłabym pewna, że to jakaś tandetka bazarkowa... Dobrze przynajmniej że nie zdewastowała Ci kieszeni :(
OdpowiedzUsuńOj tak, jakiś nekrofil ten kolor stworzył :D
UsuńKto wymyśla takie rzeczy!!!
OdpowiedzUsuńBłeeeeeeee
OdpowiedzUsuńale masakra :D
OdpowiedzUsuńfuj, ale kolor!
OdpowiedzUsuńcos mi smierdzi to ze nie ma jej juz w ofercie, sprawdzalas date waznosci? moze jej zapaszek i to nierownomierne rozprowadzanie sie jest zwiazane z tym ile lezała
Jest ważna do grudnia 2014, przynajmniej tak napisano na kartoniku. Na samej pomadce nie ma daty.
UsuńZdecydowanie straszny kolor :/
OdpowiedzUsuńO kurczę, jednak na Twoich ustach wygląda gorzej niż na skórze. I to rozwarstwienie. Ale kij z kolorem - najgorsze jest to rozwarstwienie.
OdpowiedzUsuńwłaśnie, kolor jak kolor, ale jak ta szminka w ogóle się zachowuje na ustach - to jest dopiero masakra
UsuńNigdy nie miałam pomadki, która by się tak zachowywała!
UsuńNo faktycznie wygląda okropnie, ale może to tylko ta sztuka bo ja mam kolor 98- chłodny jasny róż i go uwielbiam, ładnie wygląda, długo się trzyma i odświeża moją cerę ;) dużo dziewczyn na blogach też je chwali :)
OdpowiedzUsuńOh faktycznie okropnie wygląda... i w dodatku kolor zmienia... może faktycznie podmienili pudełko :/
OdpowiedzUsuńoj...... faktycznie mała tragedia :/
OdpowiedzUsuńjeszcze z daleka jak masz to zdjęcie bokiem, to ok, tylko mogłoby być tej pomadki trochę mniej - ale zbliżenie O.O nie zasnę dziś :D
OdpowiedzUsuńNa Halloween jak znalazł! ;)
OdpowiedzUsuńMam z tej serii pomadkę, coś pomiędzy miedzią a brązem, zupełnie fajna za takie grosze. Widocznie dużo zależy od koloru.
Czasem niestety tak bywa, że kosmetyk różni się właściwościami w zależności od koloru :(
UsuńBardzo obrazowo opisałaś, jaki efekt daje szminka ;d
OdpowiedzUsuńSolary będą zadowolone z takiego kolorku ;)
OdpowiedzUsuńHah żart, nie chcę nikogo urazić ;P
Ha ha dobre! ;)
UsuńFakt takie dziewczyny lubią jasne, wręcz białe usta
Określenie fatalna to za mało na tę pomadkę...
OdpowiedzUsuńWygląda tragicznie, jakaś totalna porażka.
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem trochę za dużo jej nałożyłaś.. wygląda równie źle przy malutkiej, roztartej ilości?
OdpowiedzUsuńNormalnie pomalowałam usta, dokładnie tak, jak każdą inną pomadką. Małą roztartą ilość nakłada się kiedy chce się uzyskać konkretny efekt, a nie żeby pomadka nadawała się w ogóle do użytku :(
UsuńNo niby też prawda.. Mi takie kolory pasują, ale może właśnie dlatego, że rozcieram właściwie każdą pomadkę.
UsuńJa mam wrażenie że wyglądam tak we wszystkich pomadkach typu nude :P Twoja pomadka wygląda jakbyś zanurzyła usta w jakimś sosie albo w lodach orzechowych :D Przepraszam, tak jakoś mi się skojarzyło. Ale przynajmniej popatrzyłśmy sobie na ładne oczko :)
OdpowiedzUsuńHehe, twoje skojarzenie mniej drastyczne. Ja mam wrażenie, że usta mi zaraz odpadną na tych zdjęciach :)
UsuńNawysylali tych pudeleczek to mogli sie troszke wysilac zeby w nie powkladac cos interesujacego.
OdpowiedzUsuńNie wiem czego sie spodziewali naprawde, pozytywnych recenzji?
Przy maksymalnie wysilonej dobrej woli nie da sie ;)
To taki szminkowy odpowiednik perlowych lakierow ;)
Faktycznie, ten kolor jest przerażający...
OdpowiedzUsuńRozwarstwienie - po prostu masakra :O. Z Golden Rose, z tej serii z vit E uwielbiam 98 i 99 - cudne, cudne. Tego koloru nigdy u siebie nie widziałam.
OdpowiedzUsuńNr 98 ♥♥♥ Uwielbiam ten odcień.:)
UsuńDziwny kolor - na ręce nie wygląda źle ale na ustach jest jakby jaśniejszy i to warzenie się... bllleeee
OdpowiedzUsuńEj, ja widzę jeden plus! Ta szminka przypadnie do gustu "solarkom", nie raz widziałam takie z czymś takim na ustach ;D
OdpowiedzUsuńNie no, szminka okropna, w życiu bym takiej nie kupiła i nie użyła. Ale Ci ferelny odcień wysłali, brrr :/
Szczerze mówiąc, to "solarki" chyba też uciekłyby z krzykiem ;D
UsuńTragedyja...
OdpowiedzUsuńna ustach masakryczna.
OdpowiedzUsuńWyglądasz bardzo dobrze w niej - w sam raz na Haloweenową imprezę;) Myślę, że może znaleźć swoje zastosowanie tylko w tej roli. Chociaż nie, plastikowym dziuniom też się może spodobać...
OdpowiedzUsuńJa mam 3 odcienie z których jestem bardzo zadowolona.
OdpowiedzUsuńTwój wygląda co najmniej źle...
ech...nie wiem kto wymyślił ten kolor, ale za karę powinien zjeść teraz tą pomadkę ;)
OdpowiedzUsuńdodaję do obserwowanych
miło mi
buźka
powinna się nazywać - ze śmiercią jej do twarzy :)
OdpowiedzUsuń:D :D :D Szczerze, to bardziej "Ze śmiercią jej do d..." :P Bo kiepsko jako nieboszczka wyglądam hehe.
Usuńna pierwszy rzut oka, w sztyfcie, wygląda ok, no ale na ustach trupek:))
OdpowiedzUsuńMatko, ależ obrzydlistwo... Szczerze, to wygląda jakby te usta spleśniały.... O feee!
OdpowiedzUsuńSpleśniałe usta, to niezłe określenie, dość adekwatne :D
Usuńfaktycznie nie prezentuje się za ciekawie :P
OdpowiedzUsuńO matko ;O koszmar! myslalam, ze nigdy czegos takiego nie zobacze;|:OOO
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że już nie będę musiała pokazywać takich rzeczy ;P
UsuńFaktycznie istna masakra! Wyjątkowo nietrafiony kolor...
OdpowiedzUsuńUsta wyglądają okropnie..
OdpowiedzUsuńHehe, dzięki :D
UsuńOhyda. oglądając zdjęcia musiałam trzymać sie biurka, bo bym spadła.
OdpowiedzUsuń:D Jeszcze parę takich kosmetyków i stworzę specjalny dział dla miłośników mocnych wrażeń :P
UsuńA ja napiszę, że fajny makijaż oczka :)
OdpowiedzUsuńZanim doczytałam do końca chciałam napisać żebyś z tym kolorem ust na ulice nie wychodziła bo tragicznie wygląda. Całe szczęście sama to widzisz. Ufff kamień z serca ,że nie spotkam żywego trupa;)
OdpowiedzUsuń:D Przynajmniej mogę obiecać, że nie będę to ja, za amatorki takich kolorów nie ręczę.
Usuńkupiłam ją 2 dni temu i wysusza usta i gromadzi się w kącikach!!! odradzam kupna
OdpowiedzUsuń